Wrześniowe niebo zasnute chmurami, deszcz, potem mgła, ogromne korki na zakopiance – może to nie najlepszy początek trzydniowego pobytu w Tatrach i na Podhalu. Kiedy jednak w naszym miejscu zakwaterowania na pograniczu Białego Dunajca i Gliczarowa Górnego pojawiali się kolejni znajomi miłośnicy gór, rosła radość ze wspólnego spotkania. Prawie w komplecie zasiedliśmy do obiadokolacji. Gospodarze zadbali o podniebienia swoich gości, dlatego wieczorny posiłek był rozkoszą dla naszych kubków smakowych. Potem zabrzmiały dźwięki gitary, a z gardeł ochoczo popłynęły słowa o „wczasach w tych góralskich lasach”.
Zawitaliśmy do nich następnego dnia, który początkowo nie zachęcał do górskiej wędrówki: mgła, chwilami mżawka. Obraliśmy kurs na słowackie Tatry w dwóch podgrupach. Jedni za cel postawili sobie Jagnięcy Szczyt, drudzy Zadnie Koperszady i Tatry Bielskie.
Kto tego dnia wspiął się wyżej,
ten zobaczył więcej,
bo tylko z drogi na Jagnięcy
chmury uciekały najprędzej.
Wokół zaś Płaczliwej Skały i Hawrania
tylko „mleko się rozlewało”,
więc nabiału nam tego dnia nie brakowało.
Podobnie jak śliskiego błota i kamieni
oraz ryku nawołujących łanie jeleni.
Całodzienny wysiłek nie stanowił jednak przeszkody, aby po pysznej kolacji rozśpiewać się do północy.
Dopiero niedzielna, słoneczna aura pokazała w jak pięknym miejscu mieszkaliśmy. Naszym gospodarzom ten tatrzański widok nigdy się nie nudzi. Po śniadaniu, wspólnym zdjęciu i kawie w muzycznej oprawie piosenek turystycznych przyszedł czas pożegnań. Niektórzy wybrali się jeszcze na przełom Białki, inni pomaszerowali do Murowańca i nad Czarny Staw Gąsienicowy.
Po południu zostawiliśmy za sobą piękną panoramę Tatr, a zabraliśmy w drogę dobre wspomnienia.
Niech moc będzie z nami. Do zobaczenia znów na górskim szlaku.
M.D.
- Podejście na Jagnięcy Szczyt
- Podejście na Jagnięcy Szczyt
- W dole Zielony Staw Kieżmarski
- Okolice Polany pod Muraniem
- Koperszadzka Bramka
- Wierzbówka kiprzyca
- W Zadnich Koperszadach
- Na Przełęczy pod Kopą
- Idzie ku jesieni
- Zejście z Szerokiej Przełęczy
- Na zejściu z Szerokiej Przełęczy
- Początek szlaku obejściowego
- Na szlaku powyżej Doliny Monkovej
- W drodze do Murowańca
- W drodze nad Czarny Staw Gąsienicowy
















